Strona główna » Program TV » CENA EKSPERYMENTU

CENA EKSPERYMENTU

film dokumentalny
Wlk. Brytania, 1995
50 min

reżyseria:

Deborah Cadbury

Opis

W latach sześćdziesiątych na rynku pojawiły się liczne środki antykoncepcyjne. Miały stanowić synonim wyzwolenia, antidotum na tak drażliwy problem dotyczący całego świata, jak przeludnienie.
Tymczasem wzbudzają liczne obawy i kontrowersje. Niektóre laboratoria nie wahają się przed wprowadzeniem na rynek produktów pirackich w celu przetestowania ich na ludziach, którzy nieświadomie odgrywają rolę królików doświadczalnch.

Jednym z najnowszych osiągnięć w dziedzinie środków antykoncepcyjnych jest wszczep Norplant. W ciągu dwudziestu lat przetestowano go na Europejkach oraz na pacjentkach z krajów trzeciego świata. W Bangladeszu kobiety nie wiedzą, że środek ten wszczepiany w ramię jest nadal w fazie prób. Bez interwencji lekarza nie mogą się go pozbyć. Fachowa pomoc jest najczęście zbyt kosztowna. Pełniąc rolę królików doświadczalnych cierpią one z powodu efektów ubocznych działania środka, do których należą ciągłe krwawienia, bóle głowy, utrata wzroku. W raporcie prezentującym rezultaty prób finansowanych w latach 80-ych przez Amerykańską Agencję na rzecz Międzynarodowego Rozwoju nie ma wzmianki o jakichkolwiek efektach ubocznych. Ekipa zajmująca się rozpowszechnianiem wszczepu mówi wyłącznie o sukcesach odniesionych w czterdziestu krajach, w których przeprowdzono testy.

Innym produktem jest szczepionka wyprodukowana na bazie narkotyku, który wstrzyknięty do szyjki macicy prowadzi do sterylizacji. Jednak szczepionka ta nie chroni przed powstaniem ciąży pozamacicznej, chorób nowotworowych, uszkodzeniem tkanek, bólem... Testy sprawdzające jej działanie przeprowadzano głównie na Filipinach.

Problemy związane z zastosowaniem środków antykoncepcyjnych tkwią w ich efektach ubocznych. Kobiety, które poddano testom bez uprzedzenia o możliwych konsekwencjach zastosowania środków są nieufne i często, kwestionując wiarygodność różnych organizmów państwowych i międzynarodowych, całkowicie odrzucają stosowanie środków antykoncepcyjnych.

Czyżby oznaczało to powrót do punktu zero?