Strona główna » Program TV » NBA: Miami Heat - Cleveland Cavaliers

NBA: Miami Heat - Cleveland Cavaliers

Opis

Starcie LeBrona Jamesa z byłymi kolegami z Cavs to nasza propozycja na wtorkową noc. W Cleveland od polowy 2010 roku starają się zapomnieć o swoim byłym liderze i dzięki fantastycznej grze 19-letniego debiutanta Kyrie Irvinga staje się to możliwe. Ekipa ze stanu Ohio zanotowała duży progres od poprzedniego sezonu. Jednak czy jest już gotowa, by powalczyć o zwycięstwo na gorącym terenie w Miami?
Kiedy James opuszczał Cleveland chyba nikt poza bujającym w obłokach Danem Gilbertem nie wierzył, że Cavaliers szybko odzyskają w NBA status drużyny, z która należy się liczyć. Trudno się temu dziwić. W ubiegłych rozgrywkach ekipa z Quicken Loans Arena przegrała aż 63 z 82 meczów, a w składzie brakowało choćby jednego zawodnika, wokół którego można budować zespół z większymi aspiracjami. Sytuacja odmieniła się po ostatnim drafcie. Los uśmiechnął się do Cavs, którzy wylosowali pierwszy numer i mogli sięgnąć po obiecującego rozgrywającego Kyrie Irvinga. 19-latek z Uniwersytetu Duke mimo młodego wieku pokazuje, że może być prawdziwym liderem drużyny. W swoim debiutanckim sezonie zdobywa średnio ponad osiemnaście punktów na mecz przy pięćdziesięcioprocentowej skuteczności rzutów z gry. Poza tym Irving notuje pięć asyst i ponad trzy zbiórki. Efekt? Cavaliers po 22 spotkaniach mają na koncie już dziewięć wygranych, czyli blisko połowę swojego dorobku z całych poprzednich rozgrywek. Tylko na wyjazdach zespół z Ohio odniósł pięć zwycięstw. W całym zeszłym sezonie Cavs wygrali na obcych parkietach zaledwie dwa mecze więcej. Progres ekipy z Quicken Loans jest więc bardzo wyraźny i Cleveland może powalczyć o powrót do playoffs. Miami Heat celują jeszcze wyżej, gdyż zawodników z Florydy interesuje wyłącznie mistrzostwo NBA. "Żar" jest aktualnie drugi w Eastern Conference ustępując tylko drużynie Chicago Bulls. We własnej hali Heat notują świetny bilans 11-2 i również we wtorek będą zdecydowanymi faworytami. Warto jednak zobaczyć, jak nastoletni Irving zaprezentuje się w rywalizacji z czołowymi gwiazdami ligi.